TOP
Manufaktura Czekolady gdzie kupić

Chocolate Story, czyli jak powstała Manufaktura Czekolady

Byli oni, były marzenia o własnym biznesie. Była też ucieczka z korporacji. W ten sposób zaczyna się historia wielu polskich marek. Tak też było w przypadku Tomasza Sienkiewicza i Krzysztofa Stypułkowskiego, założycieli Manufaktury Czekolady – jedynego w Polsce miejsca, gdzie z niepozornego ziarna kakaowca powstaje pachnąca tabliczka.

Fanów dobrej czekolady w naszym kraju nie brakuje

Jak informuje Portal Spożywczy.pl, statystyczny Polak spożywa 6,3 kg rocznie. Nie znaczy to, że możemy łatwo zdobyć przyzwoitą tabliczkę z dużym nasyceniem prawdziwego kakao w składzie. Patrząc po sklepowych półkach i mając w głowie kryterium zawartości kakao, w Polsce chyba najłatwiej dostaniemy tabliczki Lindt. Firma ma w ofercie czekoladę z 70%, 85%, a nawet 90% kakao. Za 100g zapłacimy około 11 złotych. I właściwie na tym temat się kończy, a szwajcarskie przedsiębiorstwo ma monopol na smakoszy znad Wisły. Pytanie, dlaczego zagraniczna marka miałaby karmić naszych rodaków? Wszak Polacy nie gęsi i… swoją wytwórnię czekolady mają.


dobra gorzka czekolada Manufaktura Czekolady

Sny o własnym biznesie

Tomasz Sienkiewicz i Krzysztof Stypułkowski znają się jeszcze z czasów szkolnych. Po kilku latach pracy w korporacji zapragnęli czegoś więcej – własnej fabryczki czekolady. Dzięki determinacji i pracy, a także wyjścia ze strefy komfortu (rzucenia dobrze płatnej pracy w międzynarodowych firmach), niewinne marzenie stało się z czasem ich sposobem na życie. W podwarszawskich Łomiankach powstają jedyne w Polsce, ręcznie wyrabiane, tabliczki czekolady. Początki firmy jak zawsze nie były łatwe. Problemem był dostęp do ziaren kakaowca w ilościach mniejszych niż hurtowe. Kakao, nie dość, że drogie, to w Polsce jest jeszcze trudno dostępne. Właściciele kawiarni nie chcą dzielić się informacjami, gdzie można kupić surowiec, a duże firmy zadowalają się w większości półproduktem – proszkiem i miazgą kakaową.

Pasja, zapał i poszukiwania sprawiły, że udało się przełamać opór materii. Panowie Tomasz i Krzysztof w niewielkim zakładzie zaczęli produkować pierwsze tabliczki. Nie bali się eksperymentów ze smakami, posypując czekolady imbirem, chilli czy czerwonym pieprzem. Uparli się, że ziarna kakaowca będą pozyskiwać wyłącznie z ekologicznych plantacji. Prawdopodobnie dzięki temu, że nie szli na kompromisy w kwestii jakości, znaleźli swoje miejsce na tym niełatwym rynku.

fot. Manufaktura Czekolady

Od kwaśnego ziarna do delikatnej tabliczki

Owocem mozolnej pracy są wyjątkowej urody tabliczki wyrabiane bezpośrednio z ziarna kakaowca. Co ciekawe, czyste ziarno jest w smaku mocno kwaśne i raczej wytrawne. Jest sprzedawane w woreczkach jako przekąska do piwa. Cóż, co kto lubi 🙂

Dwie pierwsze tabliczki pochodzą z serii czekoladowych plakatów BALSI, nawiązujących do polskiej szkoły plakatu. Nurt plastyczny rozwijający się od lat 40. XX wieku zachwycił zachodnich odbiorców i stał się wizytówką polskich artystów za granicą. Troska o estetykę jest bliska również Manufakturze Czekolady. Wewnątrz opakowania znajdziemy dodatkowo kolekcjonerski mikroplakat. Niby fajne, ale nie do końca wiadomo, co z nim zrobić. Nam służą jako zakładki do książki 😉

Nieoczywisty smak może być sporym zaskoczeniem

Jeśli na co dzień zajadacie się ze smakiem słodką Milką albo czekoladą nadziewaną, mocno kakaowe tabliczki mogą Wam nie podejść. Do tego smaku trzeba się po prostu przyzwyczaić i mieć otwarty umysł, żeby pozwolić sobie na nowe doznania. W końcu czekolada np. z kwiatem soli nie jest oczywistym wyborem z pierwszej lepszej półki. Większość z nas przecież „najbardziej lubi melodie, które już kiedyś słyszało”. Podobnie jest z czekoladą o smaku piwa, w której zatopiono palony słód jęczmienny. To sprawia, że świetnie pasuje ona do ciemnych piw rzemieślniczych, głównie porterów i stoutów.

Manufaktura Czekolady w sreberku

czekolada o smaku piwa, zapakowana szczelnie, aby nie straciła aromatu kakaowca

Manufaktura Czekolady - tabliczka ze słodem jęczmiennym

A co ze składem? Czy wiesz, za co płacisz?

Jeśli ważne jest dla Was zdrowe odżywianie i uważacie się za świadomych konsumentów, mamy dla Was argument, który silnie do Was przemówi. Zastosowanie lepszych składników, rezygnacja z oleju palmowego i syropu glukozowo-fruktozowego. Wewnątrz tabliczki znajduje się… czekolada (cukier, masło kakaowe, ziarno kakao, mleko pełne w proszku). Krótki, dobry skład. Kto powiedział, że słodycze nie mogą być zdrowe? Dobra czekolada zdecydowanie do takich należy.

Najgorzej wypadają czekolady „ciasteczkowe” czy nadziewane

Dla porównania skład pierwszej lepszej czekolady. Padło na Milkę Triple Choco Cocoa (produkt z segmentu ekonomicznego): cukier, tłuszcz kakaowy, odtłuszczone mleko w proszku, serwatka w proszku (z mleka), miazga kakaowa, olej palmowy, tłuszcz mleczny, kakao w proszku o obniżonej zawartości tłuszczu (3%), mąka pszenna, syrop glukozowy, syrop glukozowo-fruktozowy, substancje utrzymujące wilgoć (glicerol, sorbitol), emulgatory (lecytyna sojowa, lecytyna słonecznikowa), pełne mleko w proszku, pasta z orzechów laskowych, aromaty, śmietanka w proszku (z mleka), skrobia pszenna, regulator kwasowości (fosforany wapnia), substancje spulchniające (węglany potasu, węglany amonu, węglany sodu), sól.

Dlaczego tak drogo?

Jest różnica? Niech więc nie zdziwi Was cena tabliczki w Manufakturze Czekolady – za 100 g zapłacimy od 12 do 17 zł (w zależności od rodzaju). Kakao przecież sporo kosztuje, więc produkt końcowy musi ten koszt uwzględniać. Biorąc pod uwagę dobry skład, ekskluzywne opakowanie, selektywną dystrybucję, no i oczywiście stosunkowo wysoką cenę, to zdecydowanie mamy tu do czynienia z segmentem czekolad premium.

Z uczciwości dodajmy, że czekolady w wariancie podstawowym ze średniej półki cenowej nie wypadają aż tak tragicznie. Zerknijmy na skład.

Wawel 90% Cocoa Czekolada gorzka extra 100 g: miazga kakaowa (miejsce pochodzenia: Afryka), kakao o obniżonej zawartości tłuszczu, cukier, tłuszcz kakaowy, emulgator: lecytyny (z soi), masa kakaowa minimum 90%.

Manufaktura Czekolady - nietypowe smaki

czekolada z kolekcji „Smak Polski”

Komu posmakuje Manufaktura Czekolady?

Czekolada może być strzałem w dziesiątkę dla smakoszy czekolad deserowych i gorzkich. Ich gorzkość jest kompletnie inna niż tanich tabliczek ze sklepu. Ciekawe smaki i połączenia, np. truskawki i pieprzu czy kakao z pestkami dyni i porzeczką też robią swoje. Czekolada z klarowanym masłem (SMAK POLSKI: MASŁO) posmakuje tym, którzy na co dzień sięgają po czekoladę mleczną. I tak jednak jest to smak nieco bardziej wymagający niż cukrowy ulepek, do jakiego przyzwyczaiły nas sklepy.

Gdzie kupić czekolady premium? Najłatwiej przez internet: e-sklep Manufaktury Czekolady, Polski Koszyk


PS. Ten wpis nie jest artykułem sponsorowanym – powstał wyłącznie z naszej miłości do polskich produktów. Za czekolady też zapłaciliśmy sami 😉

 

«
»